środa, 7 maja 2014

Lady Fanaberia w podróży, czyli...

... czyli tym razem trochę prywatnie. Ale postaram się nie opuszczać tematu domków i rękodzieła :)

Dziś podzielę się z Wami kilkoma zdjęciami z podróży, w którą udało nam się wybrać w zeszłym tygodniu. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś o Lady Fanaberii, lubicie temat domków wszelakich, albo po prostu tęsknicie za wakacjami i wyjazdami - zapraszam :)

Wycieczka zaczęła się w pięknym Gdańsku, gdzie towarzyszyła nam wspaniała pogoda...

Pomimo dość napiętego planu znalazł się czas na zwiedzanie Muzeum Starych Zabawek... :)

... i chwilę słabości w sklepiku ze słodyczami :) Co jak co, ale Lady Fanaberia uwielbia słodycze. W wersji mini, midi i maxi :)


A i sklepy zabawkowe okazały się być lepiej wyposażone. Tu udało mi się na chwilę odkleić od sklepowej witryny. Uśmiech zdradza wszystko, a w torebce Lady Fanaberii zamieszkał królik z Sylvanian Family...

Można powiedzieć, że domki były wszędzie. Za witrynką i przed witrynką...

A propos domków - nie mogło nas zabraknąć przy Krzywym Domku w Sopocie:

I w Pracowni Miniaturowych Wnętrz u Ewy, gdzie było przytulnie i inspirująco, a nas otaczały piękne miniaturki :)

A potem nastąpił długo oczekiwany wyjazd do Hamburga.
I pierwsza atrakcja. Nuena. 140m2 sklepu z koralikami i elementami do biżuterii. Polecam, bo w Polsce czegoś takiego jeszcze nie ma :)
:)))))))))


Zapraszam na kolejny post - czyli drugą część miniaturowo-handmadowej relacji z podróży. 
Będzie o zwiedzaniu Miniatur Wunderland w Hamburgu i innych miniaturkach, napotkanych zupełnie przypadkowo :)

piątek, 18 kwietnia 2014

Prezenty handmade - skala 1:12

W ostatnich dniach w moim warsztacie panował temat wszelkich miniaturowych prezentów i dekoracji :)
Udało mi się zrobić maleńkie pudełeczka z czekoladkami, patery na torty i ciastka, doniczki z kwiatami i trochę książek. Pewnie mówiłam już, że uwielbiam robić takie drobiazgi... ale chętnie się powtórzę - praca z pojedynczymi miniaturkami to dla mnie największa frajda :)
Słodycze, kwiaty i książki to typowe pomysły na prezenty, więc kto wie, może moje propozycje staną się podarunkami na imieniny, urodziny, Dzień Matki, albo po prostu udekorują jakieś miniaturowe wnętrza :)
Obejrzyjcie zdjęcia:

Miniaturki podzieliłam na dwa rodzaje. 
Pierwszy jest w kolorystyce różowo-brązowej z tematem muffinkowym i moim ulubionym motywem kropek. Powstały więc pudełka z czekoladkami, patera na ciasto w kolorze ecru (oczywiście z kokardką), torebki prezentowe i cały komplet miniaturowych książek z przepisami:


Drugi rodzaj to miniaturki w niebiesko-beżowych kolorach z motywem motyli :)
Otwierane pudełka czekoladek, torebki z rysunkiem motyli, kwiaty doniczkowe z motylkami na pikach i - moja ulubiona - złota patera na ciasto, bardzo ażurowa i filigranowa :)


Powiem szczerze, że te miniaturki robiłam do późnych godzin nocnych, bo koniecznie chciałam skończyć wszystkie zestawy jeszcze przed Świętami. Cieszę się, że mi się udało :)
A na koniec jeszcze kilka zdjęć z bliska:





I nocne zdjęcie tworzenia maleńkich ciasteczek i czekoladek:


Widzę, że już teraz spodobała Wam się moja nowa kolekcja :) Na szczęście czekoladki zrobiłam w takiej ilości, że wystarczy da każdego.


To ostatni post przed Wielkanocą, więc już teraz życzę Wam spokojnych, rodzinnych Świąt! :)
My się właśnie pakujemy - spędzimy święta w moim rodzinnym domu, w Rzeszowie, wyruszamy jeszcze dziś, więc życzcie nam szerokiej drogi :)

sobota, 12 kwietnia 2014

Trochę wiejsko - akcesoria 1:12

Dziś pokażę Wam efekty mojej pracy nad miniaturowymi akcesoriami.
Będzie trochę "wiejsko", bo zrobiłam zestawy warzyw, kosze z jajami, maleńkie chleby, kukiety kwiatów i sporo przetworów - a wszystko to w skali 1:12. Do ozdoby użyłam kraciastych, biało-czerwonych serwetek, które moim zdaniem potęgują styl country.

Wiosenna kolorystyka miniaturek zrobiła swoje, nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem małej sesji zdjęciowej :)



Było mnóstwo pracy, ale i świetnej zabawy. Na miniaturowe akcesoria zawsze mam pomysły i uwielbiam je realizować :)




Mam nadzieję, że podobają Wam się kolejne miniaturki. Większość z nich możecie kupić w moim sklepiku, do którego jak zawsze serdecznie zapraszam :)


czwartek, 10 kwietnia 2014

Bookend z ławeczką - skala 1:12

Chciałabym pokazać Wam moją kolejną miniaturową pracę. To znów podpórka, bardzo podobna do tej, którą zrobiłam niedawno, ale tym razem w innych kolorach. Za to równie skromna i elegancka :)


Podpórkę wyposażyłam w ręcznie zrobioną i pomalowaną na biało małą ławeczkę, z dwoma lnianymi poduszkami, kilka doniczkowych roślin i skrzynkę z sadzonkami. Na ścianie zawiesiłam maleńką budkę dla ptaków i białą półeczkę.
A tu obejrzeć można więcej zdjęć:


Jak widzicie wykonanie kamiennych posadzek weszło mi już w nawyk :) Jej wygląd tak bardzo mi się podoba i tak pasuje do scenki werandy czy ogrodu, że nie mogłam się powstrzymać :)




Mam nadzieję, że i ta podpórka Wam się spodoba :) Oczywiście możecie ją już kupić w moim sklepiku na ETSY - serdecznie zapraszam :)

piątek, 4 kwietnia 2014

Miniaturki na chrzest - Baby Bookend

Dziś zaprezentuję Wam oba, zapowiadane wcześniej, bookendy, które są idealnym prezentem z okazji chrztu świętego, albo po prostu miłym podarunkiem dla przyszłej mamy :)


Podpórki są skromniejszą wersją roomboxów, które zapewnie pamiętacie z zeszłego roku (dla dziewczynki i dla chłopca), ale mają dwie szczególne zalety - po pierwsze są personalizowane (o tym opowiem za chwilę), a po drugie mają swoich maleńkich lokatorów :)
Zobaczcie kilka zdjęć, które już udało mi się zrobić.
Oto wersja dla dziewczynki:


O drewnianym łóżeczku pisałam w poprzednim poście. Jego wyposażenie, oprócz materacyka, to szydełkowa poduszka i kocyk, którym przykryte jest miniaturowe, śpiące niemowlę (z masy fimo) :)




Ścianę bookendu postanowiłam ozdobić kilkoma ręcznie robionymi obrazkami w drewnianych ramkach, a wszystkie z motywem serduszek:


Wersja chłopięca wygląda tak:


Tu postawiłam na motyw słoników. Jest zabawka...


 ... i cała ściana obrazków ze słoniami. Oczywiście wszystkie mają podniesione trąby, to na szczęście :)


A teraz kilka słów o personalizacji.
Lubię kiedy prezenty są wyjątkowe. A wyjątkowe są zwłaszcza wtedy, kiedy wykonane są z myślą o konkretnej osobie. Dlatego ja dodałam ręcznie haftowane, miniaturowe metryczki:


I jeszcze ostatnie zdjęcię, czyli Baby Bookendy w użyciu:


Mam nadzieję, że podobają się Wam moje nowe prace :)
Jeśli chcielibyście stać się właścicielami podobnego do nich, napiszcie do mnie, lub skorzystajcie z oferty mojego sklepiku:


czwartek, 3 kwietnia 2014

Dziecięce łóżeczka - skala 1:12

W moim warsztacie miniaturek panuje teraz temat dziecięcy. Powstają jednocześnie dwie podpórki, które już niedługo staną się prezentami z okazji chrztu :) Oczywiście najważniejszym elementem w takiej miniaturce jest dziecięce łóżeczko - białe, wykonane z drewna i pomalowane satynowym lakierem:


Wszystko wykonane będzie w skali 1:12, więc oba łóżeczka są, o, takie małe:


 



Łóżeczka wyposażyłam w miękkie, miniaturowe materacyki z prześcieradłem.
A już niedługo zobaczycie kto będzie na nich spał :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...