Za oknami mróz i śnieg (no, przynajmniej tak to wygląda u mnie...), może więc to odpowiedni moment na trochę relaksu z miniaturkami w przytulnym salonie? Albo
relaksu w miniaturowym salonie...? ;)
Choć obiecałam Wam pierwsze zdjęcia mojego miniaturowego aneksu kuchennego, to jednak jeszcze ten jeden raz wrócę właśnie do salonu. W ostatnim czasie wyposażyłam go w kilka akcesoriów. Zobaczcie!
It's very cold outside, so maybe it's a good time to relax with some miniatures in a cosy living room? Or maybe it's a great time to relax
in a miniature living room...? ;)
I know I promissed to show you some photos of my handmade kitchen items, but today I have some photos of my living room with new miniature accessories I've made last week. I wish you like them!
Proszę bardzo - kubek gorącego kakao na nowej korkowej podkładce w wersji mini. Do tego cały talerz ciasteczek, gazety do poczytania i... laptop (mojego wykonania), gdyby przyszedł mi do głowy pomysł na kolejny post. A w tle leci sobie jakiś film :)
Here you are a cup of hot cocoa on a new mini cork pad. A plate of cookies, some newspapers and... a laptop (made by me) if I want to write a new post. And do you see the movie in my mini TV?
A tu fiołki, które dostałam ostatnio (dodałam im etykietki z nazwami, więc wyglądają identycznie jak te z mojej własnej hodowli).
I podstawowe pytanie - czy ktoś z Was zauważył już pilot do telewizora? Tak, tak powstał równolegle z laptopem. I komórką, ale o tym opowiem kiedy indziej... :)
Do you see my miniature TV remote control? Yes - I've made it too. And a cell phone, but I'll show you some photos next time :)