niedziela, 30 marca 2014

Herbs, czyli zioła - skala 1:12

Na codziennych zakupach widzę, że coraz więcej osób zaopatruje się w ziemię do kwiatów, nasiona i sadzonki przeróżnych roślin. Wszystkie sklepy kuszą ogromnym wyborem kolorowych doniczek i chyba nie sposób oprzeć się takiej ofercie, prawda? :)
Ja sama przygotowuję się już do wiosennego przesadzania moich zielonych podopiecznych, czekam na przesyłkę z sadzonkami kwiatów i ukorzeniam listki fiołków odmianowych, których kolekcja powiększa mi się z roku na rok :)
A czy jesteście zwolennikami ziół w doniczkach? Moim zdaniem takie rośliny są bardzo wymagające w uprawie, ale mimo to lubię je mieć w kuchni i dodawać do potraw świeże listki, zamiast suszonek z tytki . I stąd właśnie wziął się pomysł na kolejne wiosenne miniaturki. To maleńkie zioła:


Podobają mi się doniczki, które opisane są nazwami poszczególnych ziół, co ułatwia ich późniejsze rozpoznanie. Takie właśnie doniczki postanowiłam zrobić i mieć w swoim miniaturowym domku. Ale jak widzicie na powyższych zdjęciach - mam dwie wersje - polską i angielską :)


Mam nadzieję, że wyglądają wystarczająco realistycznie :)


 Do każdego kompletu dorobiłam też małą, drewnianą skrzyneczkę, która mieści wszystkie trzy doniczki:


Moje miniaturowe roślinki są już gotowe :) Kilka kompletów trafi do różnych miniaturzystów na całym świecie. Mam nadzieję, że i Wam się spodobają :) 

piątek, 28 marca 2014

Miniaturowe trele

Dziś pokażę Wam pierwsze wiosenne miniaturki, które udało mi się zrobić. To maleńkie, kolorowe ptaszki w skali 1:12, które wykonałam na zamówienie, ale w takiej ilości, że część z nich została ze mną :) Od dziś możecie je kupić w moim sklepiku na ETSY :)


Na razie zrobiłam je w trzech kolorach - niebieskim, żółtym i różowym. Do wykonania skrzydełek i ogonków użyłam prawdziwych piórek :)



A tu wszyscy moi pierzaści podopieczni :) Wśród nich czuję się jak Guliwer ;)


Oprócz tego powstało kilka domków dla ptaków. Zrobiłam je z najcieńszych deseczek i pomalowałam farbą na kolor ecru. Wyglądają tak:



Miniaturowe ptaszki czekają na wysyłkę - większość z nich jest już zarezerwowana i już niedługo trafią do swoich właścicieli.
A już w weekend pokażę Wam coś z domowego ogródka. Oczywiście takiego w miniaturce ;)

piątek, 21 marca 2014

Wiosenne fiolety

Skoro upragniona, kalendarzowa wiosna nareszcie nadeszła, to najwyższy czas pokazać wiosenne miniaturki :)
Na początek bookend, oczywiście w skali 1:12. Jest niewielki i skromnie urządzony. Kolorem przewodnim stał się fiolet, na który pomalowałam fragment ścianki. Resztę obłożyłam białymi, drewnianymi deseczkami. Co do mebelków - zdecydowałam się "wyjść na zewnątrz" i zrobić drewnianą ławeczkę, w sam na wiosenny, popołudniowy odpoczynek...


W całości moja podpórka wygląda tak:


Oczywiście w moim projekcie musiały znaleźć się kwiaty- to przecież absolutna podstawa tematyki wiosennej :) Zdecydowałam się więc na te doniczkowe, zielone i kwitnące:


I wreszcie jestem zadowolona z siebie, bo udało mi się wymyślić sposób produkcji miniaturowych doniczek. Na moim biurku stoi ich już kilkanaście, w różnych rozmiarach i kolorach, kilka z nich wykorzystałam właśnie w tym bookendzie.


Oprócz doniczek zrobiłam też parę skrzynek z pąkami i listkami - wschodzące, kwitnące roślinki to moim zdaniem także podstawa :) Tu przykład jednej z nich:


Uważniejsi obserwatorzy na pewno już dawno zauważyli kropkowaną, lnianą poduszkę ;) Taaak - kropki to zdecydowanie mój ulubiony wzór i trudno mi się bez niego obejść. Zawsze gdzieś te kropeczki muszą się znaleźć :)

Fioletowy bookend czeka na wysyłkę, czeka go kilka tysięcy kilometrów podróży. A w przygotowaniu jest jeszcze druga podpórka - już niedługo Wam ją pokażę. A oprócz tego pracuję nad wiosennymi akcesoriami. Ostatni weekend spędziliśmy z mężem na międzynarodowym festiwalu modelarstwa w Bytomiu (czy był tam też ktoś z Was? jeśli nie, to serdecznie polecam wszystkim tą imprezę!), gdzie zaopatrzyłam się w kilka dodatkowych narzędzi i nowych materiałów :) Takie wydarzenia są bardzo inspirujące i motywujące do pracy :)

wtorek, 18 marca 2014

Miniaturowy szczeniak

W tym roku przygotowałam i wystawiłam w sklepiku mnóstwo ręcznie robionych wielkanocnych ozdób i akcesoriów. Ich wykonanie zajęło mi sporo czasu, ale był to czas bardzo mile spędzony :) Cieszę się, że wszystkie miniaturki Wam się spodobały. Dziękuję Wam za komentarze na blogu i facebooku :)

W przerwie pomiędzy robieniem koszyczków i pisanek powstał maleńki szczeniak, którego zdjęć wcześniej nie zdążyłam opublikować, dlatego robię to dopiero teraz. 
Ten piesek, zrobiony z wełny w kolorze ecru, mierzy ok 5cm (czyli 2 cale), licząc od tylnych łapek aż do maleńkiego noska. Jest naprawdę miniaturowy i w dodatku lekki jak piórko. Już niedługo, wraz z kilkoma akcesoriami, trafi do nowej właścicielki :)


Oprócz pieska udało mi się także zrobić małego, białego zajączka z długimi uszami :) Mam nadzieję, że i on przypadnie do gustu Właścicielce.



A w moim warsztacie trwają teraz iście wiosenne porządki. Najwyższy czas zabrać się za kolejne miniaturki, ale już nie tylko wielkanocne. Jak zawsze mam sporo pomysłów i sama nie wiem od czego zacząć :)

piątek, 14 marca 2014

Czekoladowy zając miniaturka

Miniaturowe czekoladowe zające marzyły mi się od dawna. Próbowałam je wykonać już wiele razy, ale dopiero dziś dopięłam swego i wreszcie mogę Wam się pochwalić efektami mojej pracy :)


 Zające zrobiłam w stu procentach własnoręcznie, nie użyłam do ich produkcji żadnych foremek
ani innych wynalazków techniki, dlatego tym bardziej cieszę się, że moje próby wreszcie zakończyły się sukcesem. Poniżej zdjęcie moich wielkanocnych słodkości, czyli zestawy zawierające czekoladowe zające i  pisanki, zapakowane zgrabnie w celofan i udekorowane mini kokardką :)




Oprócz zająców powstały również inne ozdoby: nowe wielkanocne koszyki z pisankami, oraz dekoracyjne pisanki na piku, ze sztuczną trawką i kokardką.


Ci, którzy już mnie dobrze znają, wiedzą jak bardzo lubię motyw kropek, dlatego nie mogłam się powstrzymać i podczas malowania miniaturowych pisanek dodałam im właśnie takie wzorki.



Już teraz dostaję mnóstwo komentarzy i zamówień na kolejne miniaturowe zające :) Wasze zainteresowanie bardzo mnie cieszy, a moje czekoladowe zające, oraz inne wielkanocne ozdoby, trafią do najróżniejszych krajów na całym świecie :)

czwartek, 13 marca 2014

Reportaż i mebelki

W moim Miniaturowym Świecie sporo się dzieje. Ostatnio od pewnej dziennikarki z wydawnictwa Bauer dostałam propozycję reportażu w jednym z czasopism. Rozmowa odbyła się wczoraj - sympatyczna dziennikarka i fotograf, którzy przyjechali do nas aż z Warszawy, zadawali mnóstwo pytań, obejrzeli moje prace i zrobili potrzebne do artykułu zdjęcia. Kiedy będzie publikacja? O tym na pewno już wkrótce Wam napiszę :)

A w moim warsztacie miniaturek dominuje ostatnio praca z drewnem. Cienkie drewniane listewki prawie całkiem zasłoniły już moje biurko, a ostatnią wolną powierzchnię zajęły bejce i farby. Kawałki papieru ściernego gubią się w ogólnym zamęcie, a pędzle ze zmęczenia tracą włosie... Z całego zamieszania sprytnie korzysta tylko Nicpoń - już kilka razy udało mu się podwędzić drewniane kawałeczki i radośnie rozgryźć je na maleńkie drzazgi :)
Spod moich rąk wyszły dwa zestawy mebelków w skali 1:12 - pierwszy w ciepłym, niebieskim kolorze, a drugi w eleganckich, jasnych barwach. Oba starannie postarzone.


W powyższych zdjęciach wykorzystałam część moich wielkanocnych dekoracji,  uważam, że stylem świetnie pasują do nowych mebelków.
Każdy z zestawów zawiera drewniany stolik z wysuwaną szufladą, pufę do siedzenia i dwie półki ścienne.


Szczerze mówiąc sama nie wiem, który z zestawów podoba mi się bardziej. Lubię możliwość wyboru, stąd dwa komplety w różnych kolorach :) I oba są dostępne w moich sklepiku na ETSY


Dziękuję za Wasze odwiedziny! :)

piątek, 7 marca 2014

Mini oranżeria

Mój nowy projekt powstał specjalnie z myślą o Dniu Kobiet :)
Tak, wiem, nie każda z Was obchodzi ten dzień. To dość kontrowersyjne święto, które nadal wielu osobom kojarzy się z PRL-owskim wymysłem i obowiązkowym bukietem goździków (choć mnie osobiście kojarzy się raczej ze zdechłym tulipanem...). Ale w Miniaturowym Świecie Lady Fanaberii nie ma miejsca na dyskusje i marudzenie... Dzień Kobiet to uroczystość i święto, które wymaga odpowiedniej oprawy :)

Czy któraś z Was marzyła kiedyś o spokojnym miejscu, w którym jedyne znane słowa to "odpoczynek" i "relaks"? Gdzie czas nie istnieje, a Wy możecie w ciszy poczytać ulubioną książkę, bez konieczności myślenia o pracy i ciągłego zamartwiania się? Chciałybyście mieć swój Tajemniczy Ogród, o którym nikt inny by nie wiedział, a który byłby Waszym sekretnym miejscem, takim na wyłączność?
Zapraszam do środka :)


Wykonanie miniaturowej oranżerii zajęło mi zaledwie kilka dni. Postanowiłam odrobinę postarzyć gotową konstrukcję i koniecznie zrobić dach (a raczej dwa poziomy dachu). Każda dachówka jest przyklejana oddzielnie, tak samo jak każdy kamień posadzki. Mebelki oczywiście zrobiłam własnoręcznie, tak samo jak poduszkę i maleńki obrusik. Na koniec ozdobiłam moją oranżerię mnóstwem roślin, tych zielonych i tych kwitnących, kolorowych :)
Jak widzicie drzwi są otwarte. Wystarczy wejść i zapomnieć się w świecie miniaturek :)




W mojej miniaturowej oranżerii znajdziecie wygodny, wiklinowy fotel z miękką poduszką i kilka książek, które warto przeczytać :) Wolicie kawę, czy herbatę? A może do tego kilka nietuczących ciasteczek? Oczywiście tych miniaturowych :)




Czy tak samo jak ja lubicie rośliny? Mnóstwo doniczkowych kwiatów i pnączy, które okalają Wasze przytulne gniazdko, Waszą oazę spokoju i miejsce wytchnienia...?


Moja oranżeria to maleńkie, magiczne miejsce. Takie, o którym marzyłam :) I w sam raz dla kobietki, która lubi czasem poleniuchować :)
A tu mój mały gość, który usadowił się już na dachu:



To moja propozycja na Dzień Kobiet :)

środa, 5 marca 2014

Wielkanocne filcaki

Postanowiłam moje wielkanocne dekoracje i akcesoria urozmaicić o filcowe zwierzaki. Z wełnianej czesanki udało mi się zrobić brązowe kury, małe kurczątko i szarego zająca z wielkimi uszami :) Mam nadzieję, że to dopiero początek, bo chcę zrobić więcej wielkanocnych, filcowych dodatków. A zwłaszcza marzy mi się mnóstwo mini-zająców :)
Oto moja nowa gromadka:



Na razie filcaki nie mają własnego miejsca, ale zauważyłam, że całkiem dobrze czują się na wielkanocnym bookendzie :) Może to i dobrze, będę mieć świeżo zniesione miniaturowe jajka :)
Albo wielki bałagan i sprzątanie...


Pozdrawiam Was ciepło i wiosennie. Wybieram się właśnie na spacer po Waszych blogach - zobaczę jakie świąteczne dekoracje Wy przygotowaliście :)

poniedziałek, 3 marca 2014

Wielkanocne miniaturki

W moim warsztacie cały czas rządzi temat wielkanocnych miniaturek. Maleńkie, kilkumilimetrowe pisanki, ręcznie robione koszyki, kłęby zielonego sianka, zwoje wstążek i przeróżne kwiaty zajmują całe moje biurko :) Jest kolorowo i bardzo wiosennie :)
Długo pracowałam nad miniaturowymi akcesoriami. Postanowiłam zrobić klasyczne ozdoby, takie, bez których sama nie wyobrażam sobie Świąt Wielkanocnych - koszyki z bukszpanem i kolorowymi pisankami, bukiety bazi w wazonie, akcesoria do malowania jajek i coś z mojego miniaturowego pieca - babki z lukrem i gałązką bukszpanu :) Jeśli Wy w tym roku nie macie zbyt wiele czasu na wielkanocne przygotowania to serdecznie zapraszam do mojego sklepiku, możecie zakupić dekoracje handmade :)

Wiem, że nie każdy z Was lubi mocne kolory, dlatego przygotowałam też coś w innej wersji kolorystycznej - ecru i różu :) Ręcznie robione kosze wielkanocne, wiosenne bukiety i babki wielkanocne ozdobione cukrowymi pisankami, zanurzonymi w słodkim lukrze :) Wszystko z maleńkim dodatkiem - kokardką w kolorze ecru :)

Zapraszam do zakupów :) I biegnę wyprodukować kolejne miniaturowe dekoracje, bo te wyprzedają się niesamowicie szybko!



I jeszcze jedno - kilka dni temu dostałam wspaniały prezent od pewnej Anonimowej Miniaturzystki - cały karton przydasi - mnóstwo rodzajów koralików, sznurków, wstążek i przeróżnych dodatków :) A nawet kilkanaście kolorów filcu (z którym obecnie pracuję), akcesoria biżuteryjne i zestaw sutaszowy dla początkujących (bo wie, że niestety nie będzie mnie na marcowym warsztacie sutaszu u Twórczych Małopolanek). Dziękuję za piękny prezent :) Wszystko przyda się do miniaturek :)


niedziela, 2 marca 2014

And the winners are... Zwycięzcami zostali...

Po pierwsze chciałabym podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w mojej rozdawajce :) I witam nowych Obserwatorów bloga (mój blog ma już ponad 200 obserwatorów!)
First of all - thank you all of who entered my giveaway :) Welcome to new Followers (I have over 200 followers!)
Nadszedł czas na ogłoszenie wyników. Wszystkie imiona znalazły się w czerwonej misie :)
It's time to draw the winners. All the names are in the red  bowl:



Zwycięzcy w kolejności losowania:
The winners in order of the draw:

Pierwsza nagroda dla... Sirkka Ulkuniemi
The first prize is for... Sirkka Ulkuniemi


Druga nagroda dla... Cestina
The second prize is for... Cestina

Trzecia ngaroda dla... anaeska
The third prize is for... anaeska


Wielkie gratulacje dla Was trojga! :) Wszystkich zwycięzców bardzo proszę o kontakt mailowy: ladyfanaberia@gazeta.pl
Congratulations to the three of you! :) Please contact me by email at ladyfanaberia@gazeta.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...